Zasmialem się wszedłem do domu dziewczyna na mnie spojrzała
- kto to był - zapytała
- koleżanka
Włożyłem ręce w kieszenie spodni
- koleżanka ?! Jasne nie wierzę ci - powiedziała
- niby dlaczego mi nie wierzysz zapytałem
- zbyt dużo kolo ciebie się kręci - powiedziała
- zazdrosna jesteś - zapytałem podnosząc brew
- może - mruknela
Nic nie odpowiedziałem
- może coś byś powiedział - warkla
- nic nie będę mówił - powiedziałem - nie moja wina ze tego nie akceptujesz
Poszedłem po epa i się zaciagmalem
Wychodź - powiedziała
- okej
Wyszła a ja zostałem sam
Roxy?
wtorek, 1 września 2015
Od Jack'a cd Roxu
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz