niedziela, 30 sierpnia 2015

Od Isabelli cd Camerona

Spojrzałam na chłopaka.
- Chodzisz na siłownię?
- Owszem - chłopak uniósł dumnie głowę. - Ty zapewne nie - uśmiechnął się... Szyderczo?
- Po co mi to? - roześmiałam się - Do zabijania nie jest potrzebne tyle siły.
- Zabijania?
- Tak! - zawołałam - Ale zwierząt - wyszczerzyłam zęby.
- Raczej jets do tego potrzebna siła - stwierdził Cameron.
- Do jednego rzutu nożem chyba nie za bardzo - uśmiechnęłam się lekko. - W sumie... Po co się sprzeczamy? I tak jestem silna.
Doszliśmy do celu. Chłopak położył torbę w rogu i poszedł na sztangi. Ja natomiast wybrałam bieżnię. Biegałam bardzo długo, aż do znudzenia.

Cameron?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz