- to trochę spółczuje - powiedziałem
Zgasiłem swojego papierosa
- tak wogóle od kiedy palisz - zapytała
- chyba od 16 - powiedziałem
- a dla dziewczyny byś żucił - zapytała spojrzałem na nią podnosząc brew
- yyy może i bym rzucił ale bym musiał ją serio kochać - zaśmiałem się
Spojrzała na mnie dziwnie
- no co - zapytałem
- yy nic - powiedziała
- rzadko trafiam na fajne dziewczyny... raz rzuciłem nie paliłem przez rok ale zacząłem kiedy dowiedziałem się że mnie zdradziła - powiedziałem - więc raczej nie sądzę będę palił ile zechcesz
Isabelle?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz