niedziela, 30 sierpnia 2015

Od Roxi cd Jack'a

Nudziło mi się okropnie przez cały dzień. Dzięki Facebook'owi znalazłam adres Jack'a. Około 21 wyszłam z Mal na spacer i postanowiłam się przejść do Jack'a, ponieważ mieszkał niedaleko. Podeszłam do drzwi i zapłukałam. Usłyszałam, że ktoś idzie otworzyć. Drzwi otworzył Jack, wyglądam na wyjątkowo padniętego i trzymał w ręce szklankę coli.
-A to ty- mruknął
-Miłe przywitanie- odparłam- A tak w ogóle wyglądasz strasznie, jakbyś brał udział w jakimś maratonie.
<Jack?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz