Od razu gdy wstałam, musiałam się ubrać i iść do pracy...W sumie nie chciało mi się, ale nie chcę z niej wylecieć.
- Aiko!- Skrzyknęłam wychodząc z domu. Suczka pojawiła się przede mną.
Uśmiechnęłam się i wyszłam. Akurat klub, w którym dziś miałam pracować, był blisko mojego domu. Weszłam i przez cały dzień kombinowałam, pomagałam w dekoracjach. Wieczorem, już było dużo osób. Przez pół nocy pracowałam ja. Potem szef pozwolił mi już iść.
Poszłam po Aiko, i udałam się na pobliską polanę. Tam zawsze jest cicho, spokojnie...
Położyłam się na trawie, a mój pies wesoło biegał wokół mnie. W tedy usłyszałam kroki. Odwróciłam się i kogoś zobaczyłam.
- Kim jesteś?- Prychnęłam.
Ktoś?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz