- nic - zaśmiałem się
- bardzo śmieszne - powiedziała
- no wiem w końcu ja to wymyśliłem- powiedziałem s uśmiechem
Szliśmy juz dalej s ciszy nagle ona doszła do domu
- cześć - powiedziała
- cześć
Ja zacząłem iść dalej jeszcze trochę miałem do domy w końcu dotarłem od razu położyłem się na łóżku i zasnąłem
***
Następnego dnia trochę głową mnie bolała otworzyłem oczy wstałem powoli i poszedłem do łazienki wziąść prysznic. Wszedłem do kabiny i odkrecilem wodę zimne krople wody spływały po mnie. Trochę się obudziłem wyszedłem z pod prysznic i owinalem wokół bioder ręcznik z szedłem na dol i juz robiłem śniadanie nagle usłyszałem pukanie do drzwi podeszłym i otworzyłem zobaczyłem. .. yyy.... Isabelle? Spojrzała na mnie dziwnie
- co ubierać mi się nie chce ' zaśmiałem się - pomylilas domy ?
Isabelle?
niedziela, 30 sierpnia 2015
Od Camerona cd Isabelle
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz